Protesty zawodników – czy warto?

W ubiegłą sobotę miałem przyjemność rywalizować podczas EkoMarsz NATURAlnie 2020. Efekt? Sprawdzenie dyspozycji zwieńczone moim ulubionym miejscem w generalce – czwartym 😀 Ponoć jeden z zawodników przede mną nie był jednak fair i podbiegał. Czy powinienem składać protest jako zawodnik?

fot.: biegi.waw.pl [tutaj]

Rywalizacja fair play

EkoMarsz NATURAlnie 2020 na warszawskim Mokotowie to zawody na które czekałem. Przede wszystkim dlatego, że chciałem sprawdzić swoją dyspozycję i porywalizować z warszawskimi chodziarzami. Finalnie (i w dużym skrócie) udało się ukończyć zawody tuż za podium. Nieoficjalne wyniki możecie znaleźć [tutaj]. Jestem zadowolony z tempa (średnie 6:30/km) na dość wymagającej trasie (zmienne podłoże) pomimo tego, że zająłem swoje “ulubione” miejsce. Czy mogło być lepiej?

Tak i to nie ze względu na wynik sportowy. Na mecie, rozmawiając jednym z zawodników z czołowych pozycji, dowiedziełem się, że jeden z nas nie do końca rywalizował w duchu uczciwej rywalizacji sportowej. Krótko rzecz ujmując – podbiegał. Podczas rywalizacji nordic walking to spore ułatwienie. Wobec tego, czy powinienem składać protest, jako najbardziej pokrzywdzony zawodnik?

fot.: biegi.waw.pl [tutaj]

Podbieganie nie jest ok!

Nie, podbieganie nie jest w porządku. Nie tylko wobec innych zawodników, ale i względem samego siebie. Jak najbardziej rozumiem chęć rywalizacji i osiągania wysokich lokat podczas zawodów, bo i to mnie głównie motywuje do uprawiania nordic walking, ale liczy się przede wszystkim zdrowa i uczciwa rywalizacja. Czy ktoś, kto jawnie i świadomie oszukuje innych zawodników, może z czystym sumieniem szczycić się zwycięstwem/wysokim miejscem na zawodach? W moim odczuciu – nie. Smak zwycięstwa nie powinien mieć w sobie żadnej gorzkiej nuty. Oszukiwanie z pewnością nie powinno dawać poczucia dumy.

Protesty zawodników podczas zawodów

Prawie każdy regulamin zawodów zawiera w sobie punkt stanowiący o możliwości złożenia protestu przez zawodnika. To jego prawo z którego może skorzystać w wyjątkowych wypadkach. Oszukiwanie jednego z rywali z pewnością można tutaj zakwalifikować. Sam protest zwykle powinien być składany najszybciej, jak to możliwe, w formie ustnej lub pisemnej, go sędziego głównego. Złożenie protestu może być obarczone obowiązkiem wniesienia opłaty, zwykle zwrotnej w przypadku uzasadnionego protestu. Wszytko po to, aby ograniczyć liczbę protestów do minimum i “odsiew” tych bezzasadnych. Czy słusznie? Moim zdaniem – tak. Bez takiego wentylu bezpieczeństwa sędziowie nie robili by nic innego, jak tylko analizowali wszelkie możliwe przypadki NIE!-uczciwej rywalizacji pomiędzy zawodnikami.

fot.: biegi.waw.pl [tutaj]

Co w moim przypadku?

Kiedy dowiedziałem się, że jeden z zawodników przede mną nie był do końca fair oczywiście, że zrobiło mi się (trochę) przykro. Kiedyś, czwarte miejsce przyjąłbym, jako porażkę. Z biegiem lat takie lokaty przyjmuję już z większym dystansem. Więcej uwagi przywiązuję do swojej dyspozycji podczas startu i możliwości poprawy w kolejnym. Jeśli chodzi o EkoMarsz NATURAlnie 2020 to nie zdecydowałem się na składanie protestu.

Powody?

Przede wszystkim – o “nadaktywyności” jednego z zawodników z czołówki dowiedziałem się od innego zawodnika. Sam bezpośrednio nie byłem świadkiem nieuczciwych praktyk owego kijkarza. Zawsze w takich sytuacjach chcę być pewien na 100% zwłaszcza, gdy w swoim imieniu mam składać ewentualny protest.

Ważne!

Tym razem – odpuściłem. Nie miałoby to większego sensu. I przede wszystkim – żal mi tego zawodnika, który swoją dyspozycję sportową musiał w sposób nieuczciwy nadrabiać, żeby znaleźć sie na “pudle”. Takie zachowania zawsze należy piętnować i nie można obok nich przechodzić obojętnie. Dlatego, gdybym był bezpośrednim świadkiem takiego zachowania, na pewno zdecydowałbym się na podjęcie odpowiednich działań. Przyzwolenie na oszukiwanie nie tylko bezpośrednio krzywdzi innych zawodników, ale i samego oszukującego utwierdzając go w przekonaniu, że “tak można”. Nie, tak nie można. Niech się wstydzi ten, co nie gra fair play. Cytując klasyka: “Kij mu w oko!” 😉

 748 wszystkie wyświetlenia,  1 wyświetelenia dzisiaj

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blog o nordic walking to wirtualne miejsce, gdzie znajdziesz podstawowe informacje o nordic walking. To sposób na przelanie wszelkich przemyśleń na temat nordic walking przez właściciela blog-nordic-walikng.pl - Pawła Kowalika.